Wróżka Ela powie Ci wiele o Twojej pracy

 

Moim zadaniem, jako wróżki czytającej podpowiedzi Kart Anielskich i Run, jest tak pokierować rozmową z moimi Klientami, by sami doszli do wniosku, czy ich życie zawodowe na pewno niesie spełnienie i satysfakcję. Co niezwykłe, wielu z Was dopiero po naszej rozmowie, zaczyna zdawać sobie sprawę, jak nieszczęśliwym było w swojej pracy. Bardzo rzadko przychodzą do mnie osoby, które kochają to, co robią.

Jak karty mogą Ci pomóc?

Karty pomagają w kwestiach związanych z pracą na dwa sposoby - mogą wesprzeć decyzję szukania czegoś nowego, lepszego, bardziej satysfakcjonującego. Z drugiej strony są w stanie przestrzec przed złym wyborem. Przesłanie kart pozwoli ustalić, co praca daje, ale również co zabiera człowiekowi. Pytam kart, czy praca jest udręką, czy daje satysfakcję. Czy ktoś powinien godzić się na swoją obecną sytuację. A one radzą, niczym dobry przyjaciel. Szczerze odpowiadają na pytania i szukają dobrych rozwiązań.

O co pytają moi Klienci?

Najczęściej zadawane pytania związane z pracą, dotyczą następujących problemów: czy nowe zajęcie będzie odpowiednio wynagradzane, czy praca będzie wiązała się z nadgodzinami, szkoleniami, dużą ilością poświęceń. Moi Klienci pytają, czy pracodawca jest uczciwy, czy atmosfera w pracy będzie dobra, czy uda się znaleźć porozumienie ze współpracownikami. Interesuje ich możliwość rozwoju zawodowego, awansu.

Pojawiają się też Klienci, którzy dojrzewają do decyzji stworzenia własnej firmy, ale obawiają się, czy to dobry pomysł i odpowiedni moment na rozpoczęcie swojego biznesu. Pytają też, czy firma ma być w Polsce, czy za granicą, czy mają szansę na skorzystanie z różnego typu dotacji i unijnych środków. I, oczywiście, najważniejsze z pytań, po jakim czasie firma zacznie przynosić dochody.

Dręczy ich też problem, czy powinni wejść z kimś w spółkę, czy próbować samodzielnie. Karty są w stanie podpowiedzieć, czy współpracownik będzie uczciwy, czy raczej nie należy się z nim wiązać.

 

 

Czy uciekasz w pracę?

Bardzo wielu ludzi ucieka obecnie w pracę. Ucieka przed rodziną, dorastającymi dziećmi, które są coraz trudniejsze w kontaktach. Inni uciekają od osoby, którą kiedyś kochali, a której teraz już nie tolerują i nie rozumieją, czy wręcz nie lubią. Uciekają od nadmiaru nużących obowiązków, od niezadowolonych ludzi, od wiecznym malkontentów. Wielu ucieka w pracę od samotności. Powodów ucieczki w pracę jest nieskończenie wiele.

Ale czy to jest jakieś rozwiązanie dręczących Cię problemów? Oczywiście, że nie. Uciekając do pracy, odsuwasz tylko na moment to, co Cię dręczy. Wracasz z niej, a problem znowu na Ciebie czeka.

Pieniądze stają się zastępnikiem wszystkich i wszystkiego

Zarabiasz coraz więcej? Konto aż puchnie od pieniędzy? Znakomicie. Ale przyznaj szczerze, kiedy w ciągu ostatniego miesiąca miałeś czas dla siebie, kupiłeś sobie drobiazg, czy zrobiłeś coś, na co od dawna miałeś ochotę? To zdarza się coraz rzadziej.

Druga kwestia - ludzie przeraźliwie boją się zubożenia, zrobią wszystko, by tylko zbierać pieniądze. Są tak zapracowani i zestresowani pracą, że całe życie się do niej sprowadza. Istnieją dla niej, ich myśli krążą wokół niej, na urlopie nie rozstają się z telefonem, czy komputerem, bo praca jest wszystkim.

W takiej sytuacji pomocna jest rozmowa z wróżką i sięganie po pomoc mądrych kart. Ktoś musi Ci uświadomić, co robisz ze swoim życiem. Potrzeba Ci zimnego prysznica. Ale - musisz się wygadać, by zrozumieć, z czym tak naprawdę masz problem.

 

 

Historia z życia wzięta

Młoda kobieta, matka dwojga dzieci pracowała bardzo daleko od domu, codziennie dojeżdżała do pracy godzinę, płacąc za paliwo z własnych pieniędzy. Zarabiała niewiele, choć była obarczana wieloma obowiązkami. Często jeździła do pracy i w soboty, czy niedziele. Miała kłopot z dziećmi, bo mąż pracował za granicą - nie było z kim zostawić dzieci. Mama i teściowa mieszkały w innym mieście, stąd sytuacja była trudna. Kobieta goniła resztką sił. Przyszła po wsparcie, pytając kart o możliwość znalezienia nowej pracy. Choć w miejscu, gdzie mieszkała, zdobycie jakiegokolwiek zajęcia wydawało się niemal niemożliwe, karty powiedziały, że jej może się udać. Znajdzie pracę za większe pieniądze, mniej stresującą i bardziej satysfakcjonującą. I to w swoim mieście, więc nie będzie musiała wydawać pieniędzy na dojazdy. Mimo że młoda kobieta była tą informacją ogromnie zaskoczona, uwierzyła i zaczęła intensywnie szukać. I stało się tak, jak powiedziały karty. W tym przypadku karty zadziałały w roli dobrego przyjaciela, przewodnika, który podsuwa dobre rozwiązania.

Karty przestrzegają przez złymi decyzjami

Z drugiej strony karty czasem przestrzegają przed złymi decyzjami biznesowymi, jak to miało miejsce w przypadku mojego Klienta, który prowadził międzynarodową firmę. Mężczyzna przyszedł zapytać, czy powinien wziąć bardzo duży kredyt na rozwój firmy. Karty wyraźnie ostrzegły, że nie jest to dobry pomysł, powinien wziąć mniejszy kredyt. Duży kredyt mógł ściągnąć na niego kłopoty. Klient wielokrotnie korzystał z rad kart, a ponieważ nigdy się nie rozczarował, zawierzył im po raz kolejny. Wziął mniejszy kredyt, kupił mniejszą maszynę. Po czasie wycofało się kilku Jego klientów. Nim pojawili się nowi, sytuacja finansowa nie była zbyt dobra. Gdyby mój Klient wziął wielki kredyt, który planował, najprawdopodobniej musiałby ogłosić upadłość. Szczęściem, wszystko skończyło się dobrze, pojawiły się nowe kontrakty.

Karty precyzyjnie podpowiadają, jak rozwiązać problemy finansowe, czy kwestie związane z pracą. Sam zdecydujesz, które wyjście wybierzesz.