Wróżka Ela podpowie, jak budować relacje z innymi ludźmi

 

Z pracą współczesnej wróżki łączy się bardzo trudne zadanie uczenia ludzi, jak budować relacje z innymi. Z racji faktu, że dominują nas komputery, telefony, media społecznościowe, komunikacja z innymi weszła na zupełnie nowy, niestety, nienajlepszy etap. Ludzie nie potrafią budować trwałych związków, przyjaźni, nie są szczerzy ze sobą, gdy mają drugiego człowieka obok siebie. Przyjaźnią się przez telefon, Facebooka, Internet. Ale tam przecież nie toczy się Wasze prawdziwe życie, a wirtualne, takie jakie chcecie innym pokazać, a nie takie, jakim jest naprawdę.

Komu mogę zaufać?

Bardzo wielu moich Klientów to ludzie przeraźliwie samotni. Budują relacje w sieci, a nie potrafią zbliżyć się do konkretnego, prawdziwego człowieka. Pary zakochanych w parku to coraz rzadszy widok (za to na zdjęciach jest ich pełno – pozy pełne miłości, a w oczach dojmujący smutek). Dzieci bawiące się z innymi dziećmi, młodzi ludzie spędzający wspólnie czas, rodziny na spacerze - to już wszystko przeszłość. Taka wizja związków międzyludzkich jest przerażająca. Stający z sobą twarzą w twarz nie potrafią rozmawiać o uczuciach, emocjach, o tym, co ich gnębi. Otwierają się tylko wtedy, gdy mają przed sobą bezpieczny bufor telefonu, czy ekran komputera.

Trudno więc dziwić się, że problem zaufania staje się coraz bardziej palącą kwestią. Nieustannie zwracają się do mnie Klienci, którzy są sami i samotni. Szukają przyjaciół, czy związków on-line, często na portalach randkowych. Kiedy prosicie mnie, by sprawdzić kogoś poznanego na portalu randkowym, okazuje się, taki człowiek absolutnie nie nadaje się na partnera. Tu chodzi często tylko o przygodny seks.

Relacje między ludźmi nie są łatwe, ale są możliwe

Życie z innym człowiekiem wymaga cierpliwości, wyrozumiałości i umiejętności spojrzenia na codzienne sprawy z punktu widzenia drugiej osoby. To trudne, stąd często można czuć się zagubionym w świecie ludzkich relacji. Ale sprawa nigdy nie ma jednej tylko strony. Drugą stroną relacji z ludźmi jest to, że musisz je mieć, bo dzięki innym poznajesz świat, stajesz się bardziej tolerancyjny, wyczulony na ludzkie emocje i uczucia. Nie da się istnieć poza ludźmi, jak samotna wyspa. Nie da się też tworzyć szczęśliwych relacji przez telefon, czy Internet, które miałyby zastąpić zdrowy, szczęśliwy, „analogowy” związek. Jedynie istniejąc obok konkretnego, fizycznego, a nie wirtualnego człowieka, możesz być spełniony.

Dzięki innym ludziom realizujemy się w roli człowieka, który umie się dzielić, dawać, cieszy się szczęściem drugiej osoby.

 

 

Relacje z innymi są najważniejsze

Bywa, że ktoś koncentruje się za bardzo na sobie, zapominając o innych, z którymi ma codziennie do czynienia, czy jest zajęty pracą. Często w grę wchodzi nieuczciwość, świadoma chęć skrzywdzenia drugiej osoby, mniej czy nawet bardziej zamierzone okrucieństwo. Czasem, niestety, złe relacje pojawiają się nawet między członkami rodziny. Z tym wszystkim przychodzicie do mnie, by wysłuchać rad Kart Anielskich i podpowiedzi Run.

Widzę, że ludziom jest teraz wiele trudniej rozwiązywać nawet najprostsze konflikty interpersonalne. Kiedyś było to wiele łatwiejsze. Bliscy sobie ludzie mniej się ranili, mniej byli skoncentrowani na samych sobie. Rodzice mieli więcej czasu dla dzieci, rodzeństwo potrafiło się przyjaźnić. A prawdziwe przyjaźnie trwały czasem od przedszkola do, niemal, grobowej deski. Ludzie kochali się mocniej, bo mieli tylko siebie. Otwarcie na cały, calusieńki świat spowodowało, że prawdziwe związki stają się trudniejsze, bo mamy wrażenie, że znajdziemy bliższego przyjaciela w sieci, niźli obok siebie.

Wczoraj dzieliły nas tysiące kilometrów, a dziś widzimy się twarzą w twarz

Uderza nas wszystkich to, że nasze kontakty, nawet z najbliższymi rozsianymi po całym świecie, już nie są tak serdeczne. Wczoraj rozmawialiśmy przez Skype, podobnie, jak każdego innego dnia, bo odległość już nie gra roli. Nagle pojawiasz się na lotnisku, padamy sobie w ramiona, cieszymy się ze swojej obecności. Ale ta radość szybko mija, bo przecież rozmawialiśmy raptem wczoraj albo i nawet przed Twoim przylotem. Tęsknota za obecnością drugiego człowieka jest „zjadana” przez możliwości współczesnej komunikacji. To jest, oczywiście, wspaniałe, że można mieć stały kontakt z rodziną z drugiego końca świata. Ale z drugiej strony to bardzo utrudnia i zmienia kontakty twarzą w twarz.

Na ile bliscy są nam jeszcze bliscy?

Na ile znamy siebie wzajemnie? Na ile żona jest bliska mężowi? Na ile dzieci są znane swoim rodzicom? Każdy z nas ma teraz jakiś wirtualny świat, do którego z reguły nie dopuszcza najbliższych. A to bardzo zmienia i dystansuje wobec siebie w prawdziwym życiu. Przychodzą do mnie ludzie, którzy opowiadają, że nie poznają swoich najbliższych - współmałżonków, dzieci, rodziców, których odmieniła wirtualna rzeczywistość.

Czasem zmienia nas też praca i różne życiowe zdarzenia, które staramy się ignorować. W takich sytuacjach pomagają karty, które są bardzo prawdomówne. Nawet, jeśli ich przekaz dotknie Cię do żywego, może rozczarowanie będzie mniejsze od tego, przed którym karty chcą Cię ochronić.

 

 

Historia z życia wzięta

Kiedyś jeden z Klientów radził się w następującej sprawie – prowadził z młodszym bratem firmę transportową. Ufał mu bezgranicznie, ale żona ostrzegała go, że jednak w firmie coś nie działa, jak trzeba.

Niestety, mąż jej nie wierzył. Kobieta zdecydowała zasięgnąć rady kart, które potwierdziły, że młodszy brat jest nieuczciwy i może doprowadzić firmę do poważanych kłopotów. Starszy brat nie uwierzył nawet wtedy, gdy sam przyszedł do mnie na karty. Z uporem twierdził, że w firmie wszystko jest dobrze. Bezgranicznie ufał bratu, twierdząc, że nie ma lepszej gwarancji uczciwości, niż więzy krwi. Niestety, pewnego dnia młodszy brat zniknął, a na jaw wyszło, że firma ma potężne długi i kłopoty, których rozwiązanie spadło na starszego brata. Niestety, cała sprawa skończyła się źle, bo niewinny człowiek trafił do więzienia. Młodszy brat uciekł za granicę. Nie wziął odpowiedzialności za to, do czego doprowadził.

Ta prawdziwa historia prowokuje do pytania, czy na pewno dobrze znamy człowieka, który zdaje się być bardzo bliski, a faktycznie prowadzi nas ku nieszczęściu?

Na takie i wiele innych pytań odpowiedzą Wam karty Anielskie i Runy.