Kain i Abel

Relacje między ludźmi nie są łatwe. Współistnienie wymaga cierpliwości, wyrozumiałości i umiejętności spojrzenia na sprawę z punktu widzenia drugiej osoby. To trudne, stąd często można czuć się zagubionym w świecie ludzkich relacji.

Bywa, że ktoś koncentruje się za bardzo na sobie, zapominając o innych, z którymi ma codziennie do czynienia, czy jest związany przez pracę. Często w grę wchodzi nieuczciwość, świadoma chęć skrzywdzenia drugiej osoby, mniej czy nawet bardziej zamierzone okrucieństwo.

Czasem, niestety, złe relacje pojawiają się nawet między członkami rodziny. Przeczytajcie historię dwóch braci, z których jeden nijak nie chciał uwierzyć w ostrzeżenia kart.

Kiedyś jeden z Klientów radził się w następującej sprawie – prowadził z młodszym bratem firmę transportową. Ufał mu bezgranicznie, ale żona ostrzegała go, że jednak w firmie coś nie działa, jak trzeba.

Niestety, mąż jej nie wierzył. Kobieta zdecydowała zasięgnąć rady kart, które potwierdziły, że młodszy brat jest nieuczciwy i może doprowadzić firmę do poważanych kłopotów. Starszy brat nie uwierzył nawet wtedy, gdy sam przyszedł do mnie na karty. Z uporem twierdził, że w firmie wszystko jest dobrze. Bezgranicznie ufał bratu, twierdząc, że nie ma lepszej gwarancji uczciwości, niż więzy krwi. Niestety, pewnego dnia młodszy brat zniknął, a na jaw wyszło, że firma ma potężne długi i kłopoty, których rozwiązanie spadło na starszego brata. Niestety, cała sprawa skończyła się źle, bo niewinny człowiek trafił do więzienia. Młodszy brat uciekł za granicę. Nie wziął odpowiedzialności za to, do czego doprowadził.

Ta prawdziwa historia prowokuje do pytania, czy na pewno dobrze znamy człowieka, który zdaje się być bardzo bliski, a faktycznie prowadzi nas ku nieszczęściu?

Na takie i wiele innych pytań odpowiedzą Wam karty Anielskie i Runy.