O mnie, czyli kim jest wróżka Elżbieta Ellis

Elżbieta Ellis - wróżenie z kart przez Skype i telefon

 

Jestem przyjazna ludziom, kimkolwiek oni są. Nauczyłam się ich nie oceniać, a pomagać w najbardziej przyjazny sposób. Nauczyłam się wybaczać innym i – co jest najtrudniejsze – wybaczać sobie. To nie jest zakończony etap. Ciągle uczę się i doskonalę w rozumieniu świata i człowieczej natury.

Jestem, jaka jestem i chcę, by ludzie akceptowali moje wady i zalety. Jestem człowiekiem, który popełnia błędy i próbuje wyprostować swoje ścieżki. Uczę się wyciągać wnioski z pomyłek i potyczek, by pójść dalej. Uważam się za skromną osobę. Pokonuję trudności w sposób najlepszy, jak potrafię.

Długo poszukiwałam swojej drugiej połówki, aż znalazłam swojego partnera za granicą. Mój mąż jest Brytyjczykiem, który zamieszkał w Polsce. Nauczył mnie przepraszać sercem, bo my, Polacy przepraszamy ustami, długo chowamy urazę.

Mam dom pełen zwierząt, każde z nich po przejściach, kocham je, a one mi się odwdzięczają miłością. Zwierzęta inaczej odbierają człowieka.

Będąc po kolejnym stopniu Reiki mogę pomagać swoim pupilom, którzy przychodzą do mnie po uzdrowienie. Również wtedy, gdy stosowałam godzinny cykl Reiki na samej sobie, zdrowiałam, energie krążyły prawidłowo, usuwałam blokady.

Moją pasją są naturalne sposoby leczenia. Korzystam z energii ziół i medytacji, gdzie od Anioła Stróża uzyskuję najprostsze odpowiedzi na trudne pytania.

Trudno pisze się o samej sobie. Dlatego oddam głos swoim dzieciom. Niech powiedzą, jak widzą mnie – Elę Ellis.





Mamunia Elunia – jak ją wszyscy troje nazywamy (córka, syn i synowa - czyli „troje dzieci Eli”, jak z kolei ona nazywa nas) to istota, która wiele swojej natury wzięła od ukochanych przez siebie Aniołów. Znamy mnóstwo ludzi, ale kogoś tak dobrego, życzliwego i nadzwyczaj ciepłego nie zdarzyło nam się jeszcze spotkać. Mamusia Elusia potrafi kochać bezgranicznie, odda całą siebie sprawie, w którą wierzy, sercem i duszą stanie za tymi, którzy są jej bliscy. Taka jest też dla swoich Klientów (wystarczy przeczytać nieco opinii o Niej). Ma w sobie nieskończone pokłady życzliwości i dobroci. Jest w Niej tyle przytulności, że chce się z Nią mieć więcej i więcej do czynienia. Ot, mama i teściowa w najlepszym wydaniu. I wróżka doskonała, jak mówią Jej Klienci.

Ukształtowało ją niełatwe życie. Jadła z niejednego pieca (złożyłoby się ich na całą piekarnię)! Ale to zaobfitowało ogromną życiową mądrością, znajomością ludzkiej natury i nadzwyczajną życzliwością.

Więcej nie napiszemy, bo wyda się to czytającym nienaturalne lub stronnicze. Niech ci, którzy nie wierzą, spróbują choćby krótkiego kontaktu z tą niezwykłą osobą, a podpiszą się bez wahania pod naszymi słowami.

Monika, Aśka, Krystian

Przejdź do oferty