Medytacje o uczuciach

Znalezienie odpowiedniego partnera, czy partnerki, to problem stary, jak świat. Powszechne przekonanie głosi, że nie jest łatwo trafić na pokrewną duszę. Ale, gdy wejrzeć w głąb siebie i dobrze poznać swoje pragnienia, możemy się przekonać, że ludzi czujących jak my jest bardzo wielu. Medytacja podpowie Ci, czy człowiek, o którym myślisz, że jest Ci przeznaczony, faktycznie stanie się tym jedynym. Medytacja może też pokazać Ci Waszą wspólną przyszłość.

Z drugiej strony w medytacji znajdziesz też podpowiedź dotyczącą wspólnej drogi z człowiekiem, z którym żyjesz od lat. Jeśli dręczy Cię niepewność co do uczuć, jakie żywisz do drugie osoby, jeśli Wasz związek się wypalił – warto powędrować w medytacyjny świat, by znaleźć w nim wsparcie lub rozwiązanie problemu.

Przeczytaj dwie, przykładowe medytacje, które pomogą Ci zrozumieć, że można zrealizować marzenia o dobrym związku.

 

Odnalezienie życiowego partnera

Opis problemu: po kilkuletnim, nieudanym związku młoda dziewczyna, Alicja, rozstała się ze swoim partnerem. Poznała kogoś nowego. By sprawdzić, jakie Krzysztof ma wobec niej plany, weszła w medytację.

Alicja postanowiła wraz z Krzysztofem i dwoma Aniołami Stróżami (jej i jego) udać się w medytacyjny świat. We czworo przeszli przez medytacyjny most, skierowali się ścieżką w dół. Wokół nich roztaczał aromat ciepły, letni poranek. Przeszli obok ławeczki i udali się drogą przez zielony park. Idąc, napotkali kwitnącą jabłoń. Była piękna pogoda, świeciło słońce, na skórze czuli ciepło. Wokół ścieliła się zielona trawa.

Idąc dalej, doszli do kolejnej ławki. Na ławce Alicja zobaczyła pióro z delikatnego puchu, serce oraz kulę. Alicja i Krzysztof usiedli na ławce. Patrzyli w kierunku horyzontu. Krzysztof przytulił Alicję, czuli spokój, ciepło, brak pośpiechu. Wokół nich biegały psy. Oboje czuli niezwykłą miękkość. W medytacji nie było nic sztywnego i twardego, poza ławką. Nagle pojedyncze pióro przekształciło się w wiele miękkich, delikatnych, łabędzich piór.

Alicja i Krzysztof siedzieli wygodnie, przytuleni do siebie. Spokojni, bo łabędzie pióro to symbol wierności. Po chwili Krzysztof wstał z ławki, wyciągnął rękę, Alicja podała mu swoją i razem przeszli przez most wraz ze swoimi Aniołami Stróżami i psami do wspólnego życia.

 

Czy istnieje dla nas wspólna starość?

Opis problemu: Jadwiga i Zbigniew są małżeństwem z wieloletnim stażem. Dzieci są dawno na swoim, a oni nudzą się ze sobą i sobą. Ogarnęła ich emocjonalna stagnacja. Oboje niewiele łączyło, każde z nich miało swój świat, inne zainteresowania. Dwoje starszych ludzi nie wiedziało, czy mają ze sobą jeszcze coś wspólnego. Jadwiga postanowiła poprosić Anioły, by pokazały jej w medytacji, jak będzie wyglądała ich wspólna starość. Jakie uczucia będą ich łączyć i dzielić. Czy znajdą wspólny język, czy czeka ich milczenie.

Jadwiga wraz ze swoim mężem i Aniołami Stróżami przeszła przez medytacyjny most. Wszędzie panowała piękna jesień. Weszli do parku pełnego suchych, szeleszczących liści. Usiedli na ławce. I w tym momencie Jadwiga przeniosła się w czasie, wróciła do chwili, gdy przed wielu laty poznała swojego męża. Zobaczyła jego radość, uśmiech, wiedziała, że ten człowiek nie skrzywdzi ani jej, ani jej dzieci z poprzedniego małżeństwa.

Nagle poczuła takie same emocje, jakie towarzyszyły jej wiele lat temu. Czuła się wtedy lepsza od Zbigniewa, bardziej inteligenta, bardziej interesująca. I to ją przeraziło. W tej chwili zaczęła przepraszać z całego serca człowieka, który od lat był jej mężem. Wybaczyła też sobie. Przemknęło jej przez myśl „Kocham go”. Jadwiga zobaczyła cienkie, srebrne niteczki, które łączyły ich serca.

Małżonkowie wstali z ławki, szukając strumyka, który szumiał gdzieś opodal. Jadwiga czuła się szczęśliwa, uśmiechała się do męża, on do niej. W medytacji pojawił się Anioł Troski Pełnej Miłości, a małżonkowie znaleźli się na łące pełnej kwiatów, gdzie czekał na nich kosz z jedzeniem. Jadwiga i Zbigniew cieszyli się ciszą, spokojem, podziwiali piękno przyrody. Anioł Troski Pełnej Miłości zbliżył się do nich, a oni, siedząc wygodnie na trawie, spojrzeli w niebo. Na niebie pokazały się dwa serca stworzone z pierzastych, białych chmurek.

Anioł Troski Pełnej Miłości zebrał dwa połączone ze sobą serca z chmurek i podarował małżonkom. I znowu Jadwiga i Zbigniew znaleźli się w jesiennym parku. Są razem. Mąż uśmiecha się, Jadwiga zadaje Aniołowi pytanie – „Jak mam pomóc mężowi, by mógł się otworzyć?” W oka mgnieniu oboje przenoszą się do swojej kuchni. Na stole leży duży kryształ kwarcu różowego. Jadwiga podaje kamień mężowi, a on przytula go do serca i całuje. Jadwiga widziała, jak mąż ukradkiem otarł łzę z kącika oka.

Po kilku dniach Jadwiga znowu powędrowała na spotkanie z Aniołami Miłości. Zaczęli wraz z mężem rozmawiać ze sobą. Zrobili krok do przodu.