Medytacje o finansach

Kiedy kredyt goni kredyt, kiedy nie wystarcza Ci pieniędzy od pierwszego do pierwszego, kiedy kryzys daje się we znaki nie tylko małym, ale i dużym firmom, trudno żyć spokojnie i cieszyć się drobiazgami.

Niestety, współczesność pokazuje, że pieniądze odgrywają dużą rolę i mocno wpływają na nasze poczucie bezpieczeństwa. Jeśli czujesz się zagrożony obniżeniem standardu życia, musisz zawsze pamiętać, że to Ty masz wpływ na własne finanse. Możesz zmienić na lepsze swoją sytuację materialną. W tym pomoże Ci medytacja, która podpowie, jak wyjść z kłopotów i nauczy, jak omijać finansowe pułapki.

Przeczytaj przykładową medytację, która pomogła mojej Klientce znaleźć wiarę w rozwiązanie problemów z pieniędzmi.

 

Sejf, żaba i mysz

Opis problemu: Anna zaprosiła do medytacji Anioła Fortunatę, by zobaczyć, co blokuje rozwój jej firmy, co sprawia, że ma niewielu klientów, mimo dużych nakładów pracy. Medytacja służyła oczyszczeniu wszelkich blokad dotyczących firmy, wypełnieniu sejfu z pomocą Anioła Fortunaty.

W podróż medytacyjną Anna wybrała się pod opieką swojego Anioła Stróża. Kiedy przeszła przez most, jej oczom ukazało się wzniesienie z pięknym, białym zamkiem jak z Disney’owskich bajek, który rozświetlony był fajerwerkami. Zamek miał piękny, kolorowy dach, na którym osadzono chorągiew z logo firmy Anny.

Anna weszła do zamku i, prowadzona przez Anioła Stróża i Anioła Fortunatę, doszła do miejsca, gdzie znajdował się ogromny sejf. Sejf miał trzy półki wypełnione pieniędzmi, z czego 1/3 pieniędzy miała na sobie banderolę. Pieniądze tak mocno rozświetlały sejf od wewnątrz, że świecił na złoto.

Anna zbliżyła się do zapełnionych pieniędzmi półek i nagle zauważyła, że ubrana jest w suknię z długim trenem, która za moment zamieniła się w królewski płaszcz.

Obok sejfu Anna zauważyła dwa stare biurka. Jedno należało do niej. W tym biurku było 12 szuflad i jedna, główna szuflada pod blatem. Zaciekawiona Anna zajrzała do pierwszej szuflady, która była pusta. Z ciekawością otwierała po kolei wszystkie szuflady, w których znajdowała zwitki papieru. Od razu pojawiła się jej w głowie myśl i prośba o to, by Archanioł Michał spalił zwitki papieru. Anna wzięła mały odkurzacz i sprzątnęła resztki popiołu, który został ze spalonych karteczek. Kiedy otworzyła kolejną szufladę, zobaczyła karteczki, które Archanioł ponowne spalił. I raz jeszcze Anna zebrała popiół małym odkurzaczem.

Anna otwierała z zainteresowaniem kolejne szuflady, by sprawdzić, co w nich znajdzie. W jednej z szuflad zobaczyła żywą mysz. Ostrożnie wyniosła ją z pokoju i puściła wolno. W tej samej szufladzie leżał też notes, który został spalony. W innej szufladzie Anna znalazła żywą żabę, którą też wyniosła bezpiecznie na zewnątrz. Z ostatniej szuflady wyleciały kolorowe motyle. Na spodzie szuflady Anna zalazła przyklejone skrawki papieru, które też zostały spalone.

Wychodząc z pomieszczenia z sejfem, Anna zobaczyła jeszcze jedno biurko. Okazało się, że należało do Piotra, wspólnika Anny. Na biurku stała drukarka, z której wylatywały stosy faktur, które firma Anny i Piotra wystawiła klientom. Dla Anny ten widok był wspierający – firma ma się dobrze, ma wielu klientów.

Obok Anny pojawił się nagle Piotr. Oboje podeszli do sejfu, który chcieli zamknąć. W tym momencie zaczęły z niego wysypywać się owinięte banderolą pieniądze, a sam sejf zaczął puchnąć od nadmiaru gotówki, nie dało się go zamknąć. Oboje znaleźli w sejfie wraz z pieniędzmi uczucie spokoju. Nad sejfem zobaczyli wielki telebim z twarzami uśmiechniętych i zadowolonych klientów.

Kiedy Anna i Piotr zbliżyli się do swojego medytacyjnego mostu, wręczyli Aniołom prezenty – elegancko zapakowane paczuszki. Z kolei Anna otrzymała od Aniołów w prezencie biedronkę, a Piotr samolocik. I biedronka i samolocik odleciały.

Podsumowanie – po takim energetycznym oczyszczeniu i spaleniu wszystkich niepotrzebnych skrawków papieru, czyli tego, co ich blokowało, Anna i Piotr zaczęli czerpać coraz większe korzyści ze swojej firmy.