Medytacje o dobrych decyzjach

Właściwe rozwiązanie problemu znajdziesz zawsze w sobie. Kiedy stajesz wobec dylematu, musisz wybrać, czy chcesz zadowolić ambicje i oczekiwania innych ludzi, czy zrealizować własne pragnienia.

Dobry i rozsądny wybór nie przychodzi łatwo. Często pojawia się wiele wątpliwości i alternatywnych pomysłów na rozwiązanie problemu. Jest ich dużo, więc trudno Ci zdecydować się na któryś z nich. W takiej sytuacji doskonałym rozwiązaniem jest wejście w stan medytacji, wyciszenie i łatwe znalezienie odpowiedzi w samym sobie. Przeczytaj przykładowe medytacje, które pokażą, jak skutecznie można rozwiązać ważny, życiowy problem.

 

ROZSTANIE, ROZWÓD?

Opis problemu: Iwona i Maciej są małżeństwem od kilku lat. Nie mają dzieci. Ich życie stało się monotonne - praca, dom, praca, dom, aż nuda zaczęła zaglądać do związku. Iwona, nie mogąc znieść obojętności w małżeństwie, postanowiła na krótko wyprowadzić się z domu, by pomyśleć nad przyszłością i wspólnym życiem z mężem. Kobieta często medytowała. Postanowiła zapytać w medytacji o przyszłość swojego związku.

Iwona przeszła przez medytacyjny most wraz ze swoim Aniołem Stróżem. Znalazła się w dużym pomieszczeniu, pełnym górskich kryształów. Świeciły tam kryształowe lampy i kandelabry. Na środku leżał czerwony, puszysty dywan. Leżące na ziemi zielone, przezroczyste, połyskujące w świetle lamp kryształy przybrały kształt drzewka.

Nagle Iwona zobaczyła stojące w kącie samotne serce. Zaciekawiona podeszła bliżej. Serce miało podwójne drzwiczki. Otworzyła jedne z nich, wylała się brudna woda. Kiedy otwarła drugie, z serca zaczęły wypływać śmieci. Anioł zdjął z serca ciemną zasłonę. Serce na moment odżyło, niestety, tylko na chwilę. Za moment wyrazista czerwień zblakła.

Iwona zadała pytanie o rozwód. Przez chwilę nie było żadnej odpowiedzi. Później pojawiły się dwie drewniane misy. W jednej pływał liść z napisem rozwód, w drugiej… Iwona pochyliła się jeszcze niżej. Niestety, nie znalazła żadnej odpowiedzi.

Rozważając podpowiedzi Aniołów Miłości i Aniołów Stróżów zdecydowała, że powróci do męża i jeszcze raz spróbują od nowa wskrzesić dawną, gorącą miłość. Medytacja podpowiedziała jej, że nie wszystko jeszcze jest stracone.

 

KTÓREGO WYBRAĆ?

Opis problemu: Irena jest artystką, często wyjeżdża na tourne. Jest związana z Kamilem, zaręczyli się. Niestety, podróże po świecie sprawiły, że poznała Johna. Był często przy niej, mówił komplementy, dawał jej wszystko, czego chciała. Za to Kamil był daleko. Irenie wydawało się, że kocha obu mężczyzn, ale trzeba było podjąć decyzję. Postanowiła znaleźć w medytacji odpowiedź, którego z nich naprawdę kocha.

Irena przeszła ze swoim Aniołem Stróżem przez medytacyjny most, który był długi, prosty, stworzony z jasnego drewna. Obok niej szedł Anioł Stróż w błękitno-białej szacie przepasanej w pasie błękitnym sznurem. Irena zauważyła przed sobą łąkę kwiatów. Było ciepło, słonecznie. Postanowiła oczyścić myśli i emocje pod wodospadem.

Nagle znalazła się w górach, wśród lasów. Do wodospadu prowadził ją odgłos spadającej z wysokości wody. Po skałach spływał kryształowo-biały wodospad, a woda rozpryskiwała się u jego podnóża, tworząc delikatną mgiełkę. Irena stanęła pod wodospadem i poprosiła Anioły i Archanioły o oczyszczenie umysłu i emocji, o rozwiązanie wątpliwości.

Woda obficie omywała jej ciało, wpływała przez czakrę korony do środka, oczyszczała skołatane myśli, wyciszała emocje znękane uczuciami do dwóch mężczyzn.

Pod wodospadem pojawił się John ze swoim Aniołem Stróżem. Patrząc na niego, Irena czuła ucisk w sercu, z oczu popłynęły jej łzy. Wyciągnęła rękę i przeprosiła Johna za to, że dużo mu obiecywała, że dopuściła do tego, by ją pokochał. Wybaczyli sobie. Irena bardzo starała się, by było to szczere. Niemniej – czuła ból w sercu. Prosiła Anioły Miłości o wyciszenie emocji. Po kąpieli oboje wyszli spod wodospadu. Nałożyli na siebie takie same białe, lniane ubrania. Irena życzyła Johnowi szczęścia. John odszedł wraz ze swoim Aniołem.

Irena poprosiła Archanioła Chamuela o pomoc, gdyż dalej nie radziła sobie z rozdartym sercem i podjętą decyzją. Była przywiązana do Johna, który był na miejscu, wspierał ją i kochał. Kamil był daleko.

Pojawił się bardzo wysoki, Archanioł Chamuel o brązowych włosach i zabrał ją ze sobą. Irena zobaczyła drewniane, porośnięte trawą schody. Na górze była piękna, prosta, złota brama. Razem z Archaniołem Irena weszła do bujnego, różanego ogrodu. Nagle Irena stała się ogrodniczką, patrzyła na krzaki róż i nie mając pojęcia, jak zabrać się do ich pielęgnacji. Nie wiedziała, która róża jest jej przeznaczona. Która miłość jest dla niej. Czy dobrze wybrała? Może miała zostać z Johnym. Poprosiła Archanioła o pomoc, a on zaprowadził ją do tej jednej, jedynej purpurowej róży. Irena odczuła energetyczną pustkę – miała przed sobą krzew, o który miała zadbać. Nagle zobaczyła swoją starość, twarz swojego przyszłego towarzysza życia. Łączyła ich przyjaźń i miłość. Okazało się, że widzi Kamila.

Irena odkryła, kogo prawdziwie kocha. Zdała sobie sprawę, że medytacja pomogła jej nie zaprzepaścić prawdziwego szczęścia.